wtorek, 9 sierpnia 2011

Niestety...

wypad na Woodstock się nie udał.
Coś się stało i piszczało strasznie :/
Zatrzymałem się, przednie koło gorące :(
Początkowo myślałem, że poszedł zacisk i trzyma jeden klocek.
Po powrocie z Woodstocku wziałem się za zacisk.
I dupa.
Nie to.
Po Berlinie czułem dziwne drgania, więc wymieniłem przegłub wewnętrzny.
No i wina czy tam pies pogrzebany został w tej wymianie.
Za mocno dokręciłem przednią centralną i łozysko się spaliło :/
Jutro wypad na Ostródę jutro.
Czas działać!

DDR

niedziela, 31 lipca 2011

Za 39!

Berlin zdobyty!


Wszystko pieknie ładnie, gdyby nie deszcz.
Auto stało się basenem.
Lało się i lało się zewsząd!
Na trasie pod granicą uciekły tylne, ale został przód.
Przyczyna?! CHGW ;E
Przed wyjazdem, zmieniliśmy łożysko u Michasia i hamulce tylne wyglądały spoko, samoregulatory działały... nie wiem :/

Wracając do zlotu, zabawa była zajebista!

No, ale nic!

BERLIN ZDOBYTY!

niedziela, 24 lipca 2011

OLDVWagenowo:)

I po Choczewie.
W zasadzie Lubiatowie.
W tym roku inna lokalizacja. Lepsza? Hmm nie wiem.
Ale jak zawsze było zajebiście.
Pogoda lepsza niż rok temu, morze jak zwykle nie zawiodło. Fale taaaaaaaaaaakie zajebiste, że ledwo się stało!
Wypas na biszkoptach :)
Jak co roku
POLECAM KAŻDEMU TEN ZLOT!

Padam na ryj jakoś, nie wiem czemu ;)
Dobranoc :)

niedziela, 22 maja 2011

Dziękujemy za uratowanie kolejnego zabytka!


W tym roku się udało :)
Najbardziej skorodowany pojazd zlotu!
No i tytułowe podziękowania na dyplomie :D
Jakoś dziwnie to brzmi, nie :D ?

Dodatkowo ekipa trabant.trojmiasto.pl wygrała za najliczniejszą grupę na zlocie!
Dziwne?

środa, 18 maja 2011

Podziękowania.

Dziękuje ładnie MaxXxowi, za pospawanie elementu, który odpadł oraz Pchele za miejsce.
Jeszcze raz dzięki!

niedziela, 12 grudnia 2010

WRC

warcy rycy bucy
:)

Holując Koro do garażu Izy odpadła rura od tylnego wydechu. Ta o co już z tłumika wychodzi i idzie w kierunku zderzaka :)
O masakro!
Głośno w chuj :D

Ale to taki dodatek :)

Poprowadziłem nowe węże paliwowe, stare przerwało, silnik i skrzynia siedzą w końcu na poduszkach porządnie, a nie, że wszystko latało jak chgw co...
Zapłon ustawiony w końcu odpowiednio :D
No i uwaga... rozrusznik! Haski naprawił rozruch :)
Także prawie wszystko gra i bucy :D jak należy :)

No i udał się Trip na koncert Etny Kontrabande do Malborka!
Polecam ekipę! Zajebiście pozytywne wibracje!

Jeździ!
Piecyk znów w domu, można chyba powoli coś działać z Białą...
Zobaczymy :)

I tak ogólnie to szykują się zmiany.. u mnie :)
I nie wiem jak to wpłynie wszystko na wszystko :)